niedziela, 15 października 2017

Morawiecki Junior kończy płacenie haraczu dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW)

Dla mnie jako ekonomisty było to absurdalne i niestety to, co stało się w 2009 roku  było jednym z elementów i faktów krytycznych wobec ówczesnych władz PO-PSL. Ale to już przeszłość: "Polska po raz kolejny przedłużyła w Międzynarodowym Funduszu Walutowym (MFW) umowę o dostęp do tzw. elastycznej linii kredytowej, która w tej chwili daje do dyspozycji Min. Finansów ok. 8,3 mld euro kredytu. Problem w tym, że od początku trwania tej umowy (tj. od 2009 roku) nasz kraj ani razu z niej nie skorzystał, a mimo to poszczególne ekipy rządowe przelały na konta MFW ok. 1,3 mld zł opłat za sam tylko dostęp do linii. Jedyny prezes NBP, który sprzeciwiał się jej przedłużeniu (Sławomir Skrzypek) zginął w katastrofie smoleńskiej. Co ciekawe - umowy na "Flexible Credit Line" w MFW, dające dostęp do tajemniczych jednostek rozliczeniowych SDR (które rzekomo mają być wymienialne na dolary) podpisały jedynie trzy państwa na świecie. Oprócz Polski jest to... Kolumbia i Meksyk. Polska o dostęp do elastycznej linii kredytowej po raz pierwszy wystąpiła do MFW w 2009 roku. Międzynarodowa finansjera się zgodziła, ale w zamian za roczny dostęp do linii wzięła równowartość ok. 182 mln zł.
Wczesną wiosną 2010 roku, ówczesny prezes NBP Sławomir Skrzypek uznał, że sytuacja polskiej gospodarki i systemu finansowego jest na tyle dobra, że nasz kraj nie potrzebuje już potencjalnego wsparcia MFW w postaci możliwości korzystania z elastycznej linii kredytowej. Oficjalne dane NBP mówiły, że na koniec lutego 2010 stan polskich aktywów rezerwowych liczonych wyniósł ponad 62,6 mld euro. Z kolei w komunikacie opublikowanym 5 marca NBP potwierdził, że "Polska ma wysoki poziom rezerw walutowych. Rezerwy te są gwarantem bezpieczeństwa finansowego naszego kraju w relacjach zewnętrznych".
Zupełnie odmiennego zdania byli premier Donald Tusk oraz minister finansów Jan Vincent Rostowski, którzy bardzo mocno naciskali na to, aby Polska przedłużyła umowę z MFW dotyczącą linii kredytowej. 10 kwietnia 2010 Sławomir Skrzypek ginie w katastrofie rządowego Tu-154M pod Smoleńskiem. Pełniącym obowiązki prezesa NBP został jego dotychczasowy pierwszy wiceprezes - Piotr Wesołek. Mimo śmierci Skrzypka, zarówno Wesołek jak i cały zarząd NBP podtrzymują stanowisko zgodnie, z którym elastyczna linia kredytowa z MFW jest nam niepotrzebna.
Cóż jednak z tego skoro jedną z pierwszych decyzji wybranego w pośpiechu głosami PO i SLD Marka Belki było podpisanie wniosku o przedłużenie linii kredytowej w MFW. Kilka miesięcy później - w styczniu 2011 r. - Polska złożyła wniosek o wydłużenie o dwa lata okresu obowiązywania elastycznej linii kredytowej. MFW wyraził na to zgodę i wziął za to równowartość ok. 340 mln zł (107 mln USD). To samo miało miejsce w 2012, kiedy umowa została przedłużona o kolejne 2 lata (w zamian na konta MFW poleciało 110 mln USD, czy ok. 350 mln zł). W 2014 roku rządzący naszym krajem po raz kolejny zawnioskowali o dostęp do linii kredytowej MFW. Koszt? Ok. 69 mln USD (240 mln zł).
Co się jednak dzieje w 2016 r.? Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki oraz prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński występują 19 grudnia z wnioskiem do MFW o odnowienie dostępu do Elastycznej Linii Kredytowej od połowy stycznia 2017 r. na kolejne dwa lata. Oficjalne komunikaty nie mówią nic o koszcie dostępu, niemniej należy sądzić, że będzie on wynosił równowartość około 200 - 250 mln zł.
Wszystko w tej sprawie byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że Polska z przyznanych linii kredytowych w MFW w ogóle nie korzystała, a za samą możliwość korzystania musiała płacić po kilkaset milionów złotych rocznie. Powstaje pytanie o sens takiego działania. Dlaczego naszym władzom tak bardzo zależy na przelewaniu do MFW w frajerski sposób grubych milionów, za które nic w zamian do tej pory nie otrzymali?


Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/krzysztofjaw/dlaczego-dalej-placimy-za-linie-kredytowa-mfw

Tekst pochodzi z portalu Niepoprawni.pl

piątek, 30 grudnia 2016

Pełna lista byłych Tajnych Współpracowników oraz esbeków z Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej Ryszarda Petru

Paweł Kukiz – szef ugrupowania Kukiz’ 15 opublikował pełną listę byłych TW oraz esbeków z Platformy Obywatelskiej i Nowoczesna Ryszarda Petru.

1. Andrzej Rzepliński, wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego z poparcia PO, kandydat PO na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich w 2005 r., do 1981 należał do PZPR. Pod koniec lat 70. II sekretarz POP PZPR w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW.
 
2. Tomasz Nowak, poseł PO był 1 marca 1989 r. zarejestrowany przez SB z Konina jako kontakt operacyjny, ps. “Aktor”. Pozyskany do sprawy o krypt. “Pegaz” (“zagadnienie” – kultura i sztuka). Zdjęty z ewidencji 9 stycznia 1990 r. Materiały zniszczono.
 
3. Zbigniew Pawłowicz, senator PO był zarejestrowany w 1977 r. jako tajny współpracownik Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli kontrwywiadu wojska PRL, ps. “Pawlik”.
 
4. Marek Konopka, senator PO został w 1982 r. zarejestrowany jako tajny współpracownik kontrwywiadu wojska PRL ps. “Marzena”.
 
5. Michał Boni, doradca premiera Tuska w 1992 roku został wymieniony jako TW “Znak” na tzw. liście Macierewicza. 31 października 2007 wydał publiczne oświadczenie, że w 1985 Służba Bezpieczeństwa za pomocą szantażu zmusiła go do podpisania deklaracji współpracy.
 
6. Andrzej Olechowski, współtwórca PO i do dziś jej członek znalazł się w 1992 r. na liście Macierewicza. Jako jeden z nielicznych polityków centroprawicowych złożył oświadczenie lustracyjne o przyznaniu się do współpracy ze służbami specjalnymi PRL – w okresie pracy w instytucjach międzynarodowych współpracował z wywiadem (Departament I MSW). Był jego kontaktem operacyjnym o pseudonimie “Must”. Członek PZPR.
 
7. Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka PO w PRL związana z “Głosem Robotniczym”, organem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Łodzi. W 1997 była kandydatem na stanowisko ministra kultury i sztuki w gabinecie Jerzego Buzka; wycofała się na skutek protestu AWS po oskarżeniu jej o udział w antysemickiej nagonce w 1968.
 
8. Kazimierz Kutz, poseł PO w 1971 r. został zarejestrowany przez SB jako kandydat na tajnego współpracownika. Po trzech latach zmieniono mu kategorię na “zabezpieczenie”, a półtora roku później sprawę zakończono “z powodu braku możliwości operacyjnych”. W latach 70. uczestniczył w naradach Komitetu Centralnego PZPR na temat kultury. Wygłosił przemówienie gdzie zaatakował Stanisława Bareję używając terminu “bareizm” jako synonimu kiczu. Od tego czasu reżyser “Misia” nie podał ręki Kutzowi. W stanie wojennym zwolniony z internowania po podpisaniu `deklaracji o lojalności’. Od 1983 mieszka w Warszawie w tzw. “Zatoce czerwonych świń”. W 2005 członek Komitetu Honorowego Kandydata na Prezydenta RP Włodzimierza Cimoszewicza.
 
9. Zbigniew Ćwiąkalski, minister sprawiedliwości i prokurator generalny w rządzie Donalda Tuska w latach 1972-1981 członek PZPR, był szefem uczelnianej Podstawowej Organizacji Partyjnej. Według dokumentów IPN został zarejestrowany jako kandydat na tajnego współpracownika Służby Bezpieczeństwa w 1985 r. Zaprzeczył jakiejkolwiek propozycji współpracy, a sam fakt zarejestrowania wiąże z wyjazdem na półtoraroczne stypendium do RFN w 1986 r.

10. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie Donalda Tuska karierę polityczną zaczynała w latach 70. w PZPR. Z partii wystąpiła po wprowadzeniu stanu wojennego.
 
11. Jan Kuriata, poseł PO był zarejestrowany w 1984 r. jako tajny współpracownik SB, ps. “Piotr”. Zdjęty z ewidencji w 1990 r. Materiały złożono w archiwum;
 
12. Marian Czerwiński, poseł PO. W 1989 został posłem na Sejm X kadencji (tzw. Sejm kontraktowy) z okręgu Dębica z listy PZPR. Przewodniczący PO w powiecie dębickim.
 
13. Leszek Korzeniowski, poseł PO, przewodniczący PO w województwie opolskim, były członek PZPR.
 
14. Miron Sycz, poseł PO, b. członek PZPR. Należy do Stowarzyszenia Ordynacka.
 
15. Bożena Sławiak, posłanka PO, była członkiem PZPR.
 
16. Karol Węglarzy, radny sejmiku śląskiego z PO, w latach 1980-1985 pełnił funkcję posła na Sejm PRL VIII kadencji z listy PZPR. Od 2001 należy do Platformy Obywatelskiej.
 
17. Gen. Janusz Bojarski, dyr. Departamentu Kadr w Ministerstwie Obrony Narodowej, w przeszłości dwukrotnie pełniący funkcję szefa rozwiązanych Wojskowych Służb Informacyjnych. Absolwent m. in. Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego, znany również jako wieloletni współpracownik gen. Dukaczewskiego.
 
18. Robert Kowalski, absolwent Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGiMO) w czasach ZSRR. Zwolniony ponad rok temu ze stanowiska teraz został wiceszefem departamentu kadr i szkoleń w MSZ.
 
19. Marek Staszak, prokurator krajowy, ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W latach 1980-1984 pracował w Prokuraturze Rejonowej w Międzyrzeczu i Poznaniu. Był prokuratorem Prokuratury Rejonowej w Środzie Wielkopolskiej (1985-1989) i podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w czasach rządów SLD (2001-2003).
 
20. Zdzisław Skorża, wiceszef ABW, były funkcjonariusz SB.
 
21. Maria Wągrowska, wiceminister obrony narodowej w rządzie Donalda Tuska, podała się do dymisji 13 grudnia, wg `Trybuny’ po tym, jak w IPN znaleziono materiały na jej temat. Oficjalny powód odejścia: `z powodów rodzinnych’.
 
22. Tadeusz Nalewajk, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji z nominacji PSL, podał się do dymisji 7 stycznia 2008, `ze względów osobistych’. Wg `Trybuny’ powodem jego dymisji były materiały znalezione w IPN.

środa, 30 grudnia 2015

Osiągnięcia PO PSL 2007 - 2015

Podsumowanie "osiągnięć" PO i PSL. Przykłady, które moim zdaniem miały największy negatywny wpływ na gospodarkę oraz politykę wewnętrzną i zagraniczną - jednym słowem na poziom życia Polaków. „Sukcesy”, niespełnione obietnice i zapowiedzi oraz afery Platformy Obywatelskiej: 
1.Grabież Polakom połowy oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE (153 mld zł).
2.Afery: 
-taśmowa, 
-hazardowa, 
-wyciągowa, 
-stadionowa, 
-autostradowa, 
-stoczniowa, 
-Amber Gold, 
-z informatyzacją MSW 
-z budową gazoportu w Świnoujściu oraz dostawami gazu z Kataru. 
-z budową elektrowni atomowej (od 5 lat trwa „wybieranie” jej lokalizacji, a kasa dla zarządów spółek jest wypłacana w bardzo wysokich kwotach). 
-związanej z opóźnieniem publikacji przez Rządowe Centrum Legislacji ustawy o rajach podatkowych. 
-reprywatyzacyjna w Warszawie. 
3.Wysokie bezrobocie wśród młodych ludzi i emigracja zarobkowa. 
4.Nieudane reformy, jak np. reforma nauki i edukacji (wysłanie sześciolatków do szkoły) 5.Usunięcie lekcji historii w szkołach ponadgimnazjalnych, ignorowanie przez MEN protestów i prowadzonych nawet głodówek w tej sprawie! Od września 2013r z lektur obowiązkowych znikają Sienkiewicz i Mickiewicz, czyli robione jest dokładnie to co robili zaborcy w XIX wieku. 
6.Wzrost skrajnego ubóstwa. Wzrosło ono od 5 do 7,5 procent podczas rządów PO i to wcale nie w okresie, gdy wzrastało bezrobocie. 
7.Przegrana walka z dopalaczami. 
8.Wydłużenie obowiązku pracy (wieku emerytalnego) o 7 lat u kobiet i 2 lata u mężczyzn. 9.Kredyty w górę, oprocentowanie najwyższe w Europie. Jednocześnie zagraniczne banki działające w Polsce notują rekordowe zyski, każdego roku coraz większe. 
10.Ceny żywności w górę, ceny jak w Europie Zachodniej, część produktów spożywczych w Polsce już droższa niż w Europie Zachodniej. 
11.Podwyżka ceny energii elektrycznej i przejazdy autostradą najwyższe w Europie 
12.Wzrost cen biletów komunikacji miejskiej. 
13.Upadek stoczni gdańskiej i szczecińskiej (katarscy inwestorzy którzy nie istnieli), teraz na bramę Stoczni Gdańskiej obok portretu papieża Jana Pawła II, wrócił napis „im. Lenina” a obecnie w Szczecinie na terenie Stoczni znajduje się sklep Biedronka. Pracę straciło 11 tysięcy osób oraz kolejne 20 tysięcy z firm współpracujących ze stoczniami, łącznie ok. 30.000 osób. 
14.Systematyczne niszczenie polskiego rybołówstwa morskiego, tak jak w przypadku stoczni, aby nie robić Niemcom konkurencji. 
15.Zaniedbania przy organizacji lotu do Smoleńska ze strony bezpośrednio podległych Premierowi MON, BOR, MSZ, WSW, a potem awanse dla osób odpowiedzialnych za zaniedbania jak min. Gen. Janicki z BOR, potem brak zgody na ekshumacje czy lekceważenie wybitnych naukowców, których badania i wyniki dotychczas nikt ze świata nauki nie podważył.
16.Oddanie całego śledztwa Rosjanom w sprawie zamachu w Smoleńsku, mimo,że umowa z 1993r podpisana między Polską a Rosją gwarantowała nam udział w śledztwie. 17.Kompromitacja i niemoc Sikorskiego oraz całego rządu w sprawie zwrotu wraku tupolewa, czarnych skrzynek i innych dowodów od prawie 4. lat znajdują się w Rosji. 
18.Wyprzedaż obcokrajowcom tysięcy hektarów polskiej ziemi poprzez tzw. „słupy” i ewidentne łamanie prawa, brak jakiejkolwiek reakcji rządu w tej sprawie. 
19.Podpisanie ustawy 7go listopada 2012r dającej zielone światło dla GMO w Polsce, podczas kiedy np. Niemcy,Francja czy nawet Rosja zabroniły u siebie GMO. 
20.Sprzedaż koncesji na wydobycie gazu łupkowego firmom niemieckim i rosyjskim na dodatek po zaniżonej wartości! Już niemiecki koncern RWE sprzedał Rosjanom koncesje na wydobycie gazu łupkowego w Polsce. 
21.Niespotykane dotąd dziwne weekendowe „samobójstwa” wszczynanie śledztw i sekcje zwłok po weekendzie. 
22.Próby cenzurowania internetu, podpisanie ACTA przez polską ambasador w Tokio na polecenie Donalda T. 
23.Opóźnianie przez ponad 2. lata w sprawie przyznania miejsca TV TRWAM na multipleksie cyfrowym, bez podania do dzisiejszego dnia kryteriów jakimi kierowali się pan Dworak i KRRiT co jest sprzeczne z gwarantowanym przez polską Konstytucję pluralizmem. 
24.Rozrost biurokracji (sto tysięcy nowych etatów). 
25.Drastyczny wzrost zadłużenia kraju (z 530 mld zł do blisko 1 bln zł). 
26.Podwyżka podatku VAT do 23% w 2010r. Donald Tusk obiecuje, że tylko na 3. lata, tymczasem we wrześniu 2013r. zapowiedział,że stawka 23% obowiązywać będzie do 2016r. 27.Podwyższenie o 1/3 składki rentowej (ZUS) dla przedsiębiorców. 
28.Likwidacja ulg podatkowych (budowlana, internetowa), zamrożenie na 8. lat kwoty wolnej od podatku, kwot uzyskania przychodu oraz progów podatkowych. 
29.Podniesienie akcyzy na paliwo.  
30.Zmniejszenie o 50% zasiłku pogrzebowego i becikowego. 
31.Wprowadzenie nowego podatku paliwowego – tzw. opłaty zapasowej. 
32.Nałożenie na Lasy Państwowe haraczu w postaci podatku od przychodu (a nie dochodu!). 33.Prace nad wprowadzeniem podatku smartfonowego i tabletowego. Prace nad wprowadzeniem podatku audiowizualnego. 
34.Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego. 
35.Przyjęcie ustawy o ograniczeniu dostępu obywateli do informacji publicznej. 
36.Przyjęcie ustawy o ograniczeniu wolności zgromadzeń. 
37.Przyjęcie ustawy o „bratniej pomocy” (tzw. ustawa 1066). 
38.Utajnienie raportu o nieprawidłowościach w ZUS do jakich doszło w latach 2008 -2013. 39.Próba nocnej zmiany Konstytucji RP, która umożliwiłaby sprzedaż Lasów Państwowych. 
40.Doprowadzenie do tragicznego stanu publicznej służby zdrowia (czekanie po kilka lat na wizytę u lekarza specjalisty). Drogie leki. Miało być taniej a wyszło drożej, po likwidacji leków za złotówkę. 
41.Podpisanie z Rosją niekorzystnej umowy gazowej (najdroższy gaz w Europie) 
42.Drenaż Funduszu Rezerwy Demograficznej. 
43.Wyprzedaż majątku narodowego za ponad 65 mld zł (w tym spółek strategicznych takich jak Azoty Tarnów), sprzedaż za bezcen firmy fonograficznej Polskie Nagrania amerykańskiej korporacji. Sprzedaż Państwowego Instytutu Wydawniczego wraz z kamienica przy ul. Foksal w Warszawie. 
44.Ograniczenie potencjału militarnego. 
45.Zgoda rządu Ewy Kopacz na przyjęcia łącznie dwóch tysięcy imigrantów. Pamiętajmy równiez zapowiedź byłej (cwanej kobiety z Radomia) o tym, że rząd Polski jest gotowy przyjąć “każdą” ilość islamskich uchodźców. 
46.Wszechobecny nepotyzm i kolesiostwo (tysiące stanowisk opłacanych z publicznej kasy dla platfornianych kolesi). 

Czytaj więcej na: http://prawicowyinternet.pl/sukcesy-po-i-psl-osiagniete-przez-8-lat-rzadzenia-polska/

środa, 1 lipca 2015

Polska 2015




 
 
 

























Komunikat Głównego Urzędu Statystycznego: w 2014 r. zysk netto (na czysto, czyli po opłaceniu wszelkich podatków) sektora bankowego w Polsce osiągnął pułap 16,2 mld zł i był najwyższy w historii (wyższy o 7,1 proc. niż w roku 2013). W latach 2008 - 2014 działające na terytorium naszego kraju banki wygenerowały łącznie ponad 95 mld zł zysku netto. Żadna inna gałąź polskiej gospodarki nie miała tak gigantycznych zysków w ciągu ostatnich 8 lat jak sektor bankowy właśnie. Warto również podkreślić, że 67,6 proc. działających na terytorium Polski banków (w tym większość z czołowej 20-tki największych banków) jest kontrolowana przez zagraniczny kapitał. Sytuacja ta jest niestety charakterystyczna dla państw neo-kolonialnych, gdzie nie można mówić o politycznym podporządkowaniu wobec obcego rządu czy zagranicznych korporacji, w praktyce jednak takie podporządkowanie występuje w zakresie ekonomiczno-finansowym. Głównym efektem takiego, a nie innego statusu własnościowego tzw. "polskich banków" jest fakt, że co roku gigantyczne pieniądze opuszczają nasz kraj w postaci dywidend, opłat licencyjnych czy kosztów obsługi "pożyczek", które banki-matki nakazują zaciągać swoim bankom-córkom z krajów neo-kolonialnych. Taki transfer pieniędzy powoduje, że Polsce znacznie trudniej dogonić pod względem kapitałowym rozwinięte kraje Europy Zachodniej. Sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby proporcja własnościowa banków w Polsce wynosiła 2:1 na rzecz polskiego kapitału. Niestety - w całej Europie nie ma drugiego kraju, który by tak lekkomyślnie sprzedał banki. Dzika i nieprzemyślana prywatyzacja polskiego sektora bankowego z lat 90-tych dziś przynosi bardzo wymierne skutki. Co istotne - nadal rządzą nami osoby, które za ten stan rzeczy są odpowiedzialne - to POlszewicy.







wtorek, 16 czerwca 2015

Nie zagłosuję na Platformę Obywatelską

Powody, aby w najbliższych wyborach parlamentarnych nie głosować na Platformę Obywatelską:

1) Afera taśmowa
2) Afera hazardowa
3) Afera wyciągowa
4) Afera stadionowa
5) Afera autostradowa
6) Afera stoczniowa
7) Afera AmberGold
8) Afera Elewarru
9) Afera z informatyzacją MSW
10) Afera z budową gazoportu w Świnoujściu oraz dostawami gazu z Kataru
11) Afera z budową elektrowni atomowej (od 5 lat trwa "wybieranie" jej lokalizacji, a kasa dla zarządów specjalnych spółek leci)
12) Afera z opóźnieniem publikacji przez Rządowe Centrum Legislacji ustawy o rajach podatkowych
13) Grabież Polakom połowy oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE (153 mld zł)
14) Wydłużenie obowiązku pracy (wieku emerytalnego) o 7 lat u kobiet i 2 lata u mężczyzn
15) Rozrost biurokracji (sto tysięcy nowych etatów)
16) Drastyczny wzrost zadłużenia kraju (z 530 mld zł do blisko 1 bln zł)
17) Podniesienie VAT-u na wszystko
18) Podwyższenie o 1/3 składki rentowej (ZUS) dla przedsiębiorców
19) Zamrożenie na 8 lat kwoty wolnej od podatku, kwot uzyskania przychodu oraz progów podatkowych
20) Podniesienie akcyzy na paliwo
21) Likwidacja ulg podatkowych (budowlana, internetowa)
22) Zmniejszenie o 1/3 zasiłku pogrzebowego
23) Wprowadzenie nowego podatku paliwowego - tzw. opłaty zapasowej
24) Nałożenie na Lasy Państwowe haraczu w postaci podatku od przychodu (a nie dochodu!)
25) Prace nad wprowadzeniem podatku smartfonowego i tabletowego
26) Prace nad wprowadzeniem podatku audiowizualnego
27) Przyjęcie zabójczego dla polskiej gospodarki pakietu klimatycznego
28) Zgoda na wprowadzenie do Polski GMO
29) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu dostępu obywateli do informacji publicznej
30) Przyjęcie ustawy o ograniczeniu wolności zgromadzeń
31) Przyjęcie ustawy o "bratniej pomocy" (tzw. ustawa 1066)
32) Spuszczenie w sejmowym klozecie kilku milionów podpisów złożonych pod obywatelskimi inicjatywami referendalno-ustawodawczymi
33) Utajnienie raportu o nieprawidłowościach w ZUS do jakich doszło w latach 2008 - 2013
34) Próba nocnej zmiany Konstytucji RP, która umożliwiłaby sprzedaż Lasów Państwowych
35) Doprowadzenie do tragicznego stanu publicznej służby zdrowia (czekanie po kilka lat na wizytę u lekarza specjalisty)
36) Podpisanie z Rosją niekorzystnej umowy gazowej (najdroższy gaz w Europie)
37) Blisko 3-letni paraliż legislacyjny w sprawie wydobywania gazu łupkowego
38) Drenaż Funduszu Rezerwy Demograficznej
39) Wyprzedaż majątku narodowego za ponad 65 mld zł (w tym spółek strategicznych takich jak Azoty Tarnów);
40) Ograniczenie potencjału militarnego
41) Brak przemyślanej i suwerennej polityki zagranicznej
42) Wszechobecny nepotyzm i kolesiostwo (tysiące stanowisk opłacanych z publicznej kasy dla platformianych kolesi)

niedziela, 3 maja 2015

Zła Rosja, "cudowna Unia Europejska"

Nie jestem przyjacielem Putina, nie Rosja mi ojczyzną, ale wiem, że eurokołchoz to coś gorszego od Rosji kierowanej przesz Putina. Rosja i ZSRR nie płacili naszym rządzacym wysokich apanaży  za zdradę. Wykonywali oni rozkazy w imię współpracy. Unia Europejska natomiast otwarcie korumpuje naszych polityków i jawnie płaci im za to aby zgadzali się na utratę suwerenności Polski. Należy powiedzieć otwarcie , że  ten plan to plan realizowany przez niemcy od okresu rozbiorów, poprzez plan Hitlera a teraz projekt eurokołchoz prowadzący do wymazania Polski z mapy Europy . To nie militarny konflikt zbrojny ale napaść finansowa na Polskę. Obawiam się, że gorsza od konwencjonalnej wojny. Po wojnie militarnej jak pokazuje historia można odbudować kraj, po wojnie finasowej i grabieży całego naszego majątku narodowego nie uda się przywrócić Polski.

Kilka pytań z którymi się zgadzam w 100 % zaczytanych na zaprzyjaźnionym portalu marucha


Które przedsiębiorstwa kupiła Rosja lub Rosjanie w Polsce za bezcen, a następnie zlikwidowała przez tzw. wrogie przejęcia? Może w Łodzi? Na Śląsku? w Starachowicach?

Czy ZSRR po II wojnie wybudował w Polsce swoje fabryki i zajął 80% handlu i rynkiu  finansowego?

Kto doprowadził armię Polską do ruiny tak, że w tej chwili mamy zaledwie parę tysięcy żołnierzy zdolnych do walki którymi dowodzi ponad setka generałów?

Czy to w Moskwie powstają prawa zakazujące w Polsce wędzenia mięsa?

Kto limituje nam połowy ryb, produkcję mleka, cukru, etc.?

Czy to Rosja kontroluje handel w Polsce przez 12 największych sieci handlowych?

Czy to Rosjanie przez podstawione osoby wykupują ziemie na zachodzie Polski?

A może ktoś zna jakieś rosyjskie instytucje finansowe w kraju nad Wisłą?

Kto zlikwidował całe nasze gałęzie przemysłu takie jak stocznie, elektronika, hutnictwo, zbrojeniówkę?

A może Putin nałożył na nas haracz za emisję dwutlenku węgla, przez co prąd kosztuje Polaka dwa razy więcej co wcześniej?

Czy Rosja w Polsce propaguje demoralizację, niszczy rodzinę, patriotyzm młodzieży?

Czy Rosja nie pozwala budować dróg tak, jak chcemy, ze względu na dwa żółwie przechadzające się od sadzawki do sadzawki czy dwa ptaszki w dolinie Rospudy?

Czy Rosjanie planują masowe osadnictwo na ziemiach polskich?

Czy Rosjanie roszczą pretensje do 1/3 polskiego terytorium?

Czy Rosja wspiera naszych wrogów takich jak banderowcy?

Czy żąda od nas wysyłania kontyngentów wojskowych do Afganistanu, na Bliski Wschód czy ostatnio Afryki przy okazji niszcząc nasze interesy i powiązania handlowe?

Czy Rosja narzuca nam swojego rubla, czy ktoś inny – euro?

Czy Rosja zmusiła do emigracji około 4 milionów, głównie młodych ludzi po 1989 roku?

Czy to Rosja kazała nam podpisać w 2006 roku traktat lizboński, który de facto zlikwidował suwerenność Polski?

Pytania można mnożyć, bagaż historyczny stosunków polsko-rosyjskich jest ciężki, ale każdy powinien zrozumieć proporcje.



sobota, 11 kwietnia 2015

Zły PRL, "cudowne lata III RP"

Nie chcę powrotu do PRL, to nie mój kierunek rozwoju Polski. Jednak rządzący w tamtych czasach budowali fabryki, rozwijali przemysł, tworzyli miejsca pracy a nie trwonili majątek narodowy rozdajac go za bezcen różnym międzynarodowym hochsztaplerom i spekulantom. 
Który leming wie, że:

Polacy byli gospodarzami w swoim kraju a nie najemnymi parobkami czy sługami obcych państw.

Polacy pracujący w  fabrykach rozmawiali w języku polskim a nie bełkotali po angielsku, niemiecku czy francusku !

 w Polsce produkowano generatory elektryczne dla największych elektrowni na świecie?

 w Polsce produkowano turbiny o mocy 500 MW,

połowa chińskich, indyjskich, indonezyjskich, greckich i tureckich, libijskich i irackich elektrowni  wyposażona była i jest nie w amerykańskie, czy niemieckie a w polskie turbiny?

produkowano u nas śmigłowce, samoloty tłokowe i odrzutowe, że produkowano 40.000 ciężarówek, że wytapiano 20 mln ton stali, że byliśmy na 2 miejscu za Japonią w produkcji statków rybackich, a te zdobywały Błękitną Wstęgę Atlantyku w tej kategorii?

nasze zestawy audio: radio, wzmacniacz, głośniki, gramofon, magnetofon Radmoru, Unitry Diory, Tonsilu  biły amerykańskie i japońskie?

nasze sprężarki chłodnicze kupowało wiele krajów świata?

już w latach 50-tych nasz Star był napędzany gazem LPG i miał chłodzone nadwozie?

pierwszy PC komputer powstał w Erze – przed ZX Spectrum?

wybudowano:

Trasę Warszawa-Katowice (Gierkówka, niecałe 300 km – jedna z nielicznych dziś dróg dwujezdniowych o tej długości w Polsce);
Trasę Łazienkowską wraz z drogami dojazdowymi w Warszawie;
Dwujezdniową drogę Tuszyn-Łódź;
Szpital „Centrum Zdrowia Dziecka”;
Szpital „Centrum Zdrowia Matki Polki”;
Rafinerię ropy naftowej w Gdańsku;
Odlewnię żeliwa w Koluszkach;
Zakłady Dziewiarskie „Kalina” w Lodzi;
Zakłady produkcji dywanów „Dywilan” w Lodzi;
Zakłady odzieżowe „Cotex”;
Zakład produkcji profili giętch w Bochni;
Zakłady przetwórstwa owocowo-warzywnego w Leżajsku i Lipsku;
Hutę miedzi w Głogowie;
Produkcja blach walcowanych na zimno w Hucie im. Lenina (obecnie im. Tadeusza Sendzimira);
Płocką Fabrykę Maszyn Żniwnych (wyd. 2,5 tys. sztuk kombajnów zbożowych BIZON);
Zakłady mleczarskie w Węgrowie, Ciechanowie, Chodzieży, Zabrzu;
Produkcja autobusu Jelcz w Kowarach;
Zakłady mięsne w Ostródzie, Sokołowie Podlaskim, Zielonej Górze;
Port Północny i nafto-port (mieliśmy wtedy własne tankowce);
Zakład kineskopów kolorowych na licencji amerykanskiej w Piasecznie (wtedy jedyny zakład w Europie produkujący tej klasy sprzęt);
Produkcja układów scalonych i półprzewodników w Naukowo-Produkcyjnym
Centrum Półprzewodników CEMI w Warszawie,
11 elektrowni (w tym największa, Kozienice I – o mocy 1200 MW; po 1989 r. – zero elektrowni) – i wiele, wiele innych.
W latach 70′ oddawano do użytku ok. 300 tys. mieszkań rocznie, a obecnie ok. 1/3 tej liczby, w latach 90-tcyh jeszcze mniej;
W latach 1970-75 płace wzrosły o 40%;
W dekadzie 1970-80 – wzrost PKB o ok. 80% (po 1989 r. potrzeba było na taki sam wyczyn 20 lat);
Spożycie mięsa na głowę było wyższe niż dziś, mięsa nie myto i nie nasączano (Constar);
1982 (rok kryzysu wywołanego przez „Solidarność” finansowaną przez CIA);
Od tego roku mierzy się w Polsce liczbę osób żyjących poniżej minimum socjalnego na 24 %, obecnie – powyżej 60%!
We wrześniu 1980 r. (kiedy Gierek odchodził) zadłużenie Polski w Klubach Paryskim i Londyńskim wynosiło ok. 17,6 miliardów dolarów. Na osobę (615 USD) było ono mniejsze niż na Węgrzech (836 USD) lub Jugosławii (856 USD).
Pod względem zadłużenia byliśmy na 12-13 miejscu w świecie — co odpowiadało naszej ówczesnej produkcji.

Przypominam, że Polska posiadała wówczas rezerwy walutowe w wysokości ok. 1,3 mld USD — 4 mld USD w surowcach i półfabrykatach, jak również blisko miliardową nadwyżkę eksportu nad importem (wartość eksportu w 1980 to ok 10 mld USD; bilans handlowy pogorszył się po strajkach „S”).

Dług Gierka został prawie całkowicie spłacony w roku 2009.

Gierek, kiedy rządził, mieszkał w rządowych willach (które przy niektórych dzisiejszych chałupach wyglądały jak psia buda). Po internowaniu mieszkał w domku typu klocek w Ustroniu. Jeździł maluchem 126p kupionym na talon. Żył tylko z emerytury belgijskiej za okres przepracowany w tamtejszych kopalniach.

WOJSKO POLSKIE było polskie, w polskich mundurach choć też żydostwo w nim wiodło prym ale Gomółka i gen.Jaruzelski przycinal im pejsy, za co później do śmierci go nienawidzono.

Można wymienić jeszcze setki innych, w zależności z jakiego fragmentu Polski się pochodzi, bo po prostu było tego całkiem sporo.

Jeśli wszystko to było nieopłacalne to niech mi ktoś wyjaśni, z czego dokładano do interesu i podobno sponsorowaliśmy ZSRR,
Teraz Tusk i inni zdrajcy jak dziady pod kościołem wyciagają rękę po jałmużnę z UE
Wstyd i hańba Polsce!!!

sobota, 28 lutego 2015

Dorobrek P-rezydenta Bronislawa






















Media mainstreamowe jak ognia unikają pytań dotyczących krytycznego podsumowania pięciolecia urzędowania Bronisława Komorowskiego na stanowisku Prezydenta RP. A szkoda, bo jego kadencja obfitowała w szereg niekorzystnych decyzji, które kosztowały Polaków miliardy złotych. Przypomnijmy tylko, że obecny prezydent zatwierdził podwyżkę VAT, zwiększenie składki rentowej, grabież oszczędności w OFE oraz podwyższenie wieku emerytalnego. Tymczasem media lansują "Bula" jako "dobrego wujka" wszystkich Polaków oraz ordynarnie prostują każdą jego wpadkę i kompromitację.

Przypomnijmy kluczowe decyzje Bronisława Komorowskiego, które kosztowały polskiego podatnika miliardy złotych:

1) Bronisław Komorowski na początku czerwca 2012 roku podpisał ustawę o podwyższeniu wieku emerytalnego do 67. roku życia. To oznacza, że mężczyźni muszą pracować dłużej o 2 lata, a kobiety aż o 7. Tym samym o taki właśnie okres czasu pracujący Polacy oraz zatrudniający ich przedsiębiorcy muszą wpłacać do ZUS horrendalnie wysokie składki na ubezpieczenia społeczne. W praktyce oznacza to co roku kilka miliardów złotych więcej w kasie ZUS.

2) 14 grudnia 2010 roku Komorowski zatwierdził ustawę podnoszącą wysokość płaconego przez Polaków podatku VAT. Wyższe stawki tego podatku miały obowiązywać od 2011 do 2013 roku. Okazało się jednak, że pod koniec 2013 roku prezydent podpisał się pod ustawą utrzymującą wyższe stawki VAT na lata 2014 - 2016. Szacuje się, że z tego tytuł Polacy płacą co roku od 4 do 5 miliardów zł więcej podatku VAT. To oznacza, że w latach 2011 - 2014 dzięki decyzji "Bula" przelali do kasy państwa dodatkowe 16 - 20 mld zł.

3) Pod koniec grudnia 2011 roku obecny prezydent podpisał ustawę podwyższającą składkę rentową dla przedsiębiorców o 2 proc. Na skutek podwyżki składka ta wzrosła z 6 proc. do 8 proc., co przełożyło się na zwiększenie wpływów do budżetu ZUS o około 7 miliardów zł w skali roku.Dzięki tej decyzji Komorowskiego portfele polskich przedsiębiorców skurczyły się w latach 2012 - 2014 o minimum 21 miliardów złotych.

4) 27 grudnia 2013 roku Komorowski podpisał ustawę o grabieży oszczędności Polaków zgromadzonych na funduszach emerytalnych. Dzięki tej decyzji około 150 miliardów złotych trzymanych na indywidualnych kontach emerytalnych Polaków zostało bezpowrotnie przemielonych przez ZUSna wypłatę bieżących emerytur i spłatę wymagalnego zadłużenia.

ponadto:

5) W lutym 2015 Komorowski podpisał nowelizację ustawy o organizmach zmodyfikowanych genetycznie, tzw. GMO. Na talerze Polaków już mogą trafić potrawy z modyfikowanej genetycznie żywności.

6) roczne utrzymanie gamonia Komorowskiego i jego przydupasów kosztuje 200 mln zł. To więcej niż utrzymanie Elżbiety II królowej Wielkiej Brytanii  i więcej niż Utrzymanie króla Haralda V wraz z rodziną i całą świtą. Norwescy podatnicy wydają na utrzymanie monarchii ok. 110 milionów złotych

sobota, 17 stycznia 2015

POlszewicki nierząd Dyzmów

Polską rządzą „oberdyzma” Bronisław Komorowski, Ewa „Dyzma” Kopacz i rzesza Nikosiów Dyzmów


Za rządami Dyzmów kryje się budowany przez prezydenta opresyjny system quasi-demokratyczny, podobny do tego stworzonego przez Putina, tylko zachowujący więcej demokratycznych pozorów.

Wydawało się to niemożliwe, a jednak. Rządy Platformy Obywatelskiej to nie jeden Nikodem Dyzma. Te rządy to sami Dyzmowie. Od prezydenta Komorowskiego poczynając, a na obecnej premier Ewie Kopacz kończąc. Nie wymyśliłby tego autor napisanej w 1932 r. powieści „Kariera Nikodema Dyzmy” Tadeusz Dołęga-Mostowicz. W jednej ze scen telewizyjnej adaptacji losów Dyzmy, w reżyserii Jana Rybkowskiego i Marka Nowickiego, były urzędnik pocztowy z Łyskowa mówi do siebie: „Do czego człowiek doszedł? Do czego człowiek doszedł! Prezes banku zbożowego! Hhhiiiii”. A potem ten człowiek doszedł jeszcze do tego, że prezydent zaproponował mu stanowisko premiera, zaś salony w napięciu i oddaniu czekały na pozytywną decyzję „wielkiego męża stanu” i zbawcy ojczyzny.
Myliłby się ten, kto sądziłby, że ta ekipa jest tylko śmieszna. Ona jest groźna, tak jak groźny był oryginalny Nikodem Dyzma. Ten oryginalny był zdolny do zastraszania i korumpowania ludzi, do eliminowania przeciwników (łącznie z tym ostatecznym), do kooptowania różnych ludzi do własnych przedsięwzięć i zapewniania im udziału w apanażach oraz przywilejach. Wreszcie był zdolny do osiągania celów, o których początkowo nie mógł nawet marzyć, ale które stały się realne po uruchomieniu odpowiednich mechanizmów. Z tego punktu widzenia najgroźniejszy jest „oberdyzma” - jak można by nazwać prezydenta Bronisława Komorowskiego. On tylko udaje niezgułę, a w rzeczywistości przy pomocy dawnych i nowych wojskowych tajnych służb przygotowuje grunt pod drugą kadencję i pod taki system rządów, w którym wszelkie demokratyczne instytucje będą tylko atrapą i wydmuszką. A opozycja nie będzie w stanie niczego zmienić, bo wszystko zostanie odpowiednio urobione, zoptymalizowane i urządzone jak swego rodzaju perpetuum mobile obecnej władzy, tyle że w wersji zdecydowanie bardziej prezydenckiej.
Opresyjny system quasi-demokratyczny da się zrobić odpowiednio sterując mediami i opinią publiczną, mając na usługach legion propagandystów przebranych za dziennikarzy, naukowców, twórców kultury, przedstawicieli wolnych zawodów. To jest możliwe, jeśli ma się wpływ na rozbudowę i doskonalenie już dziś świetnie rozwiniętych metod infantylizacji i odpolitycznienia społeczeństwa, które ma tylko konsumować, bawić się i bezmyślnie gapić w telewizor. To się da zrobić mając wpływ na składTrybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sadu Administracyjnego, nie wspominając o takich urzędach jak Rzecznik Praw Obywatelskich, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów czy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. To się da zrobić mając na zawołanie przychylność i pieniądze wielkiego biznesu, mając wpływ na obsadzanie setek tysięcy miejsc pracy, mając możliwość wpływania na przetargi, zlecenia, granty i wszelkiego rodzaju premie czy bonusy. To się da zrobić kontrolując tajne służby i mając wpływ na działania policji, straży granicznej, inspekcji skarbowej czy celników, nie wspominając o sędziach i prokuratorach. Szybciej niż nam się wydaje możemy się obudzić w systemie podobnym do tego stworzonego przez Putina, tylko zachowującego znacznie więcej niż w Rosji demokratycznych pozorów, atrap i fasad.
W realizacji takiego planu Ewa Kopacz jest idealnym premierem. Z całą jej nieporadnością organizacyjną, logistyczną, strategiczną czy intelektualną. Taka osoba, dla której przytoczone wcześniej zdanie Dyzmy - „Do czego człowiek doszedł!” jest mottem i szczytem aspiracji, idealnie nadaje się do roli słupa, który nawet się nie zorientuje, kiedy ośrodek prezydencki będzie realizował kolejne etapy swego planu. Ona będzie się uśmiechać, dziwić, wygłaszać dziecinne sentencje i demonstrować wielką gotowość do służenia jakiejś wielkiej, bliżej nieokreślonej sprawie. I będzie zdziwiona, że nie jest rozumiana, a jej dobre intencje są krytykowane, jeśli nie wyśmiewane. To nie jest wina Ewy Kopacz, a przynajmniej nie tylko jej wina, że nie rozumie polityki, nie zna się na rządzeniu i generalnie nie nadaje się do kierowania żadną wielką strukturą, a tym bardziej państwem. Horyzont Ewy Kopacz to są jej wyobrażenia o świecie zaprezentowane w piśmie „Viva” oraz w rozmowie z Agatą Młynarską w TVP. Tego się nie przeskoczy i nie ma sensu udawać, że może być inaczej.
Obok Ewy Kopacz mamy „wiejskiego cwaniaka” Janusza Piechocińskiego, mówiącego dziwnym językiem, którego nikt nie rozumie. Mamy człowieka nominalnie odpowiedzialnego za gospodarkę, który faktycznie gospodarką się nie zajmuje, co widać szczególnie ostro podczas obecnych protestów górniczych. Piechociński jest po to, żeby dbać o interesy własne i ludzi PSL, żeby obsadzić każde możliwe stanowisko i wyciągnąć każdy ukryty w zakamarkach państwa słoiczek konfitur. Żeby zapewnić robotę każdemu pociotkowi, krewnemu, kochance czy choćby tylko partnerowi do kieliszka „kolegi kuzyna znajomego siostrzeńca”. Mamy człowieka zakochanego we władzy i kompletnie nią zaczadzonego, przez co poucza wszystkich wokół, sztorcuje i straszy dziennikarzy i w ogóle zachowuje się jak wielki pan. Co w konfrontacji z jego manierami prosto z gumna wydaje się wyjątkowo groteskowe.
Obok Ewy Kopacz mamy też „jej psiapsiółki”, czyli nic nierozumiejące i sprawiające wrażenie absolutnie zagubionych we mgle, ale szczerze oddanych panie Teresę Piotrowską, Marię Wasiak, Urszulę Augustyn, Beatę Małecką-Liberę czy Krystynę Skowrońską. Mamy rzeczniczkę rządu Iwonę Sulik - na miarę samej pani premier i mogącej z nią konkurować liczbą najbanalniejszych na świecie złotych myśli. A obok „psiapsiółek” są jeszcze różni cynicy, cwaniacy, kombinatorzy i zwykłe niezguły na stanowiskach ministrów, czyli mamy Nikosiów Dyzmów (z przeróbki filmowej w reżyserii Jacka Bromskiego). I ten ludzki odpowiednik średniowiecznego bestiariusza coś tam sobie dłubie w swoich resortach i urzędach, licząc na to, że wszystko załatwią pieniądze z Brukseli i budowane za nie obiekty oraz błyskotki, co sprawia wrażenie, że Polską ktoś rządzi i coś robi. I licząc na to, że przylepieni do telewizora ludzie do cna zgłupieją i pozwolą temu bestiariuszowi trwać u władzy. A na tym egzotycznym tle Bronisław Komorowski po cichu robi swoje. I jeśli nic się nie zmieni, to zrobi. A wtedy niech nas Bóg ma w swojej opiece.

autor: Stanisław Janecki

Publicysta tygodnika "wSieci".

sobota, 20 grudnia 2014

Noam Chomsky: Długa i haniebna historia amerykańskiego terroryzmu

„To oficjalne: Stany Zjednoczone to największe państwo terrorystyczne na świecie i są z tego dumne".

Tak powinien brzmieć nagłówek artykułu opublikowanego 15 października w New York Times, który nieco uprzejmiej zatytułowano „Badanie dostarczanej pomocy budzi sceptycyzm wobec pomagania syryjskim rebeliantom”. Artykuł informuje o opinii CIA na temat efektywności ostatnich tajnych operacji USA. Zdaniem Białego Domu niestety przynoszą one zbyt mało sukcesów, w związku z czym trzeba przemyśleć na nowo politykę zagraniczną.

W artykule cytowany jest prezydent Barack Obama, który miał poprosić CIA o ocenę, by znaleźć przypadki „finansowania i dostarczania broni siłom antyrządowym, które przyniosły konkretne korzyści. Nie było ich wiele.” Obama ma zatem podstawy, by ograniczyć zaufanie do takich wysiłków.

Pierwszy akapit tekstu z Timesa przytacza trzy przykłady „niejawnej pomocy”: Angolę, Nikaraguę i Kubę. W każdym z tych przypadków w rzeczywistości USA przeprowadziły operację terrorystyczną na dużą skalę.

Angola została zaatakowana przez RPA, które – zdaniem Waszyngtonu – broniły się przed „jedną z najgroźniejszych grup terrorystycznych na świecie” to jest Afrykańskim Kongresem Narodowym. Było to w roku 1988. Wtedy administracja Reagana była praktycznie jedynym sojusznikiem władz RPA. Naruszała nawet sankcje nałożone przez Kongres by zwiększyć obroty handlowe z południowoafrykańskim sojusznikiem.
Waszyngton dołączył do RPA w dostarczaniu wsparcia dla terrorystycznych bojówek partii UNITA kierowanej przez Jonasa Savimbi w Angoli. Waszyngton kontynuował wsparcie nawet po tym, jak Savimbi poniósł porażkę w wolnych i uważnie monitorowanych wyborach a RPA wychowała pomoc dla niego.

Zdaniem ambasadora Wielkiej Brytanii w Angoli Marracka Gouldinga, Savimbi był „potworem, którego żądza władzy przyniosła niewyobrażalne cierpienia jego krajowi”.

Konsekwencje były straszliwe. Badanie ONZ z 1989 r. szacowały, że liczba ofiar śmiertelnych działań wspieranych przez RPA w krajach sąsiednich wyniosła 1.5 miliona, abstrahując od tego, co działo się w samej Afryce Południowej. W końcu, dzięki pomocy sił kubańskich, udało się odeprzeć południowoafrykańskich agresorów i zmusić ich do wycofania z Namibii. Tylko USA samotnie wspierały Savimbiego.

Na Kubie, po klęsce inwazji w Zatoce Świń z 1961 r., prezydent John F. Kennedy rozpoczął morderczą i destrukcyjną kampanię przeniesienia na wyspę „koszmarów świata” jak określił to jeden z bliskich współpracowników JFK, historyk Arthur Schlesinger autor na wpół oficjalnej biografii Roberta Kennedy’ego, któremu powierzono odpowiedzialność za prowadzenie brudnej wojny.

Postępowanie wobec Kuby było okrutne. Zgodnie z planem kulminacją kampanii terroru miał być wybuch powstania w październiku 1962 r. które miała zwieńczyć amerykańska inwazja. Obecnie naukowcy są zdania, że było to jednym z powodów, dla którego Chruszczow rozmieścił na Kubie rakiety inicjując kryzys, który niebezpiecznie zbliżył świat do wojny atomowej. Ówczesny amerykański sekretarz obrony Robet McNamara przyznał, że gdyby był przywódcą kubańskim „spodziewałby się amerykańskiej inwazji”.

Amerykańskie ataki terrorystyczne wymierzone w Kubę trwały przez ponad 30 lat. Oczywiście, wiele kosztowały one Kubańczyków. Świadectwa ofiar o których mało kto słyszał Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy zostały przedstawione w książce kanadyjskiego badacza Keitha Bolendera zatytułowanej „Głosy z drugiej strony. Ustna historia terroryzmu wymierzonego w Kubę” (Voices From the Other Side: An Oral History of Terrorism Against Cuba) wydanej w 2010 r.

Na długą brudną wojnę nakłada się miażdżące embargo gospodarcze, które trwa do dziś mimo sprzeciwu świata. 28 października ONZ po raz dwudziesty trzeci poparła „konieczność zakończenia gospodarczej, handlowej i finansowej blokady nałożonej na Kubę przez Stany Zjednoczone”. Za głosowało 188 państw. Przeciw - dwa (USA i Izrael) a trzy państwa Oceanii zależne od Stanów Zjednoczonych wstrzymały się od głosu.

Obecnie nawet na szczytach władzy w USA można dostrzec sprzeciw wobec embarga, gdyż „nie jest już ono skuteczne” jak pisze Hillary Clinton w książce „Trudne wybory”. Francuski badacz Salim Lamrani opisał koszty, jakie ponoszą w związku z nim Kubańczycy w wydanej w 2013 r. książce „Wojna ekonomiczna przeciwko Kubie”.

O Nikaragui nie trzeba nawet wspominać. Brudna wojna Reagana przeciwko temu krajowi została potępiona przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, który nakazał Stanom Zjednoczonym przerwanie „niezgodnego z prawem użycia siły” i wypłacenie znacznych odszkodowań. Waszyngton odpowiedział eskalacją konfliktu i zawetowaniem w 1986 r. rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ wzywającej wszystkiej kraje członkowskie – tj. USA – do przestrzegania prawa międzynarodowego.

Inny przykład terroryzmu niedługo doczeka się upamiętnienia w swoją 25 rocznicę. 16 listopada 1989 r. szwadrony śmierci armii Salwadoru zbrojone i szkolone przez USA zamordowały sześciu jezuitów. Na rozkaz dowódców wojskowych żołnierze wkroczyli na teren jezuickiej uczelni, by zabić księży i świadków zbrodni – w tym gospodynię ich mieszkania i jej córkę.

Wydarzenie to było kulminacją terrorystycznej wojny, którą USA prowadziły w latach osiemdziesiątych w Ameryce Środkowej. Jej efekty widać do dziś w medialnych raportach o „nielegalnych imigrantach” uciekających również przed konsekwencjami tej rzezi i deportowanych z USA do swoich zrujnowanych ojczyzn.

Waszyngton także ostatnio zdobył mistrzostwo świata w generowaniu terroryzmu. Były analityk CIA Paul Pillar ostrzega przed „generującymi rozgoryczenie amerykańskimi uderzeniami” w Syrii, które mogą popchnąć Front al-Nusra i „Państwo Islamskie” do „naprawy popsutych w ubiegłym roku stosunków i wspólnej kampanii przeciwko amerykańskiej interwencji przedstawianej jako wojna z islamem”.
Wiadomo już jak działania Stanów Zjednoczonych pomogły w rozprzestrzenieniu się dżihadyzmu z małego skrawka Afganistanu na większą cześć świata.

Budzącą obecnie największą grozę twarzą dżihadyzmu jest Państwo Islamskie, które swój morderczy „kalifat” ustanowiło na obszarach Syrii i Iraku.

”Uważam, że Stany Zjednoczone są jednymi z głównych twórców tej organizacji” mówi były analityk CIA Graham Fuller, znany komentator spraw bliskowschodnich. „USA nie zaplanowały powstania ISIL” dodaje, „ale ich destrukcyjne interwencje na Bliskim Wschodzie i wojna w Iraku były najważniejszymi przyczynami powstania tej grupy”.

Możemy do tego dopisać największą kampanię terrorystyczną świata: poparty przez Obamę projekt fizycznej eliminacji „terrorystów” na całym świecie. „Czynnik rozgoryczenia” generowany przez tę operację realizowaną za pomocą dronów i sił specjalnych nie wymaga komentarza.

Na powyższe działania nie sposób spoglądać bez poczucia grozy.

Źródło: www.xportal.pl